List ostrzegający szkoły i rodziców przed tzw. edukacją antydyskryminacyjną wciąż aktualny. Genderyści grożą procesem i już zebrali na niego pieniądze

20161012_174019

Z ostatnich doniesień medialnych dowiadujemy się, że zebrano kwotę niezbędną do wytoczenia procesu Stowarzyszeniu Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza za list ostrzegający przed tzw. edukacją antydyskryminacyjną, który Stowarzyszenie wysłało do ok. 20 tys. szkół w całej Polsce. 

Ewidentnym celem procesu jest zastraszenie rodziców i  uniemożliwienie im ochrony własnych dzieci przed zaburzaniem ich tożsamości i demoralizacją ze strony genderystowskich „edukatorów” oraz odebranie rodzicom prawa do ostrzegania innych rodziców przed tym zagrożeniem.

O błyskawicznej zbiórce pieniędzy na proces można przeczytać TUTAJ  i  TUTAJ.

Przypomnijmy że na sam początek roku szkolnego 2016/17 na przełomie sierpnia i września wysłaliśmy do około 20 tysięcy szkół list (dostępny TUTAJ), ostrzegający rodziców przed tzw. edukacją antydyskryminacyjną stanowiącą zagrożenie dla tożsamości psychoseksualnej dzieci i młodzieży, promującej postawy i obyczajowość LGBTQ, a więc skrajną demoralizację. Więcej informacji o liście i okolicznościach jego wysłania TUTAJ.

List był w formie papierowej, więc należą się wielkie podziękowania dla sponsora!

W odpowiedzi na list dostaliśmy już dwa wezwania przedsądowe ze strony kancelarii reprezentującej specjalistów i edukatorów andydyskryminacyjnych, w tym byłą minister ds „równego traktowania” Małgorzaty Fuszary i czołowego teoretyka queer Jacka Kochanowskiego, domagających się usunięcia listu ze strony internetowej i zaniechania jego dalszego rozpowszechniania. O pierwszym wezwaniu pisaliśmy TUTAJ, o drugim, ostatecznym – TUTAJ.

Będzie to precedensowy proces, który pokaże czy rodzice mają prawo bronić swoich dzieci przed zaburzaniem ich tożsamości i deprawowaniem i czy państwo stoi po ich stronie, czy też stoi  po stronie siejących zniszczenie i deprawację neomarksistowskich genderystowskich ideologów.