Tęcza i rzetelna wiedza o LGBTQ. Dlaczego trzeba iść na Marsz dla Życia i Rodziny

gej na tęczowo

UWAGA: PONIŻSZY TEKST PRZEZNACZONY JEST WYŁĄCZNIE DLA DOROSŁYCH CZYTELNIKÓW

Sąd Unii Europejskiej łamiąc unijne traktaty nakazuje Polsce uznanie absurdu jednopłciowych „małżeństw”, a uśmiechnięte twarze panów Comana i Hamiltona (TUTAJ i TUTAJ) przekonują nas, że takim sympatycznym „tatusiom” na pewno należą się adoptowane dzieci, by zgodnie z orzeczeniem sądu mogli prowadzić normalne życie rodzinne. Triumfalna restauracja tęczy w postaci hologramu na Placu Zbawiciela i przemarsz ulicami stolicy ma umacniać ten pozytywny wizerunek osób realizujących swoją seksualność bez oglądania się na biologię. Prezydent Gdańska również ciężko pracuje nad promocją homoseksualizmu i w ramach europejskiej karty równości zapowiada m.in. upamiętnienie osób nieheteronormatywnych w  przestrzeni publicznej. Żeby nie poprzestać na samym tylko pi-arze, obiecuje szerzenie rzetelnej wiedzy o LGBTQ wśród nauczycieli, a przede wszystkim wśród uczniów, dostarczając dzieciom i młodzieży postępowe wzorce wychowawcze. To, że wzorce te niszczą  osobowość i stymulują skrajną demoralizację jest dyskretnie ukrywane.

To kilka powodów dla których trzeba w tym roku koniecznie iść na Marsz Życia i Rodziny

(Zaproszenie dla Warszawy i okolic – TUTAJ; informacje o innych marszach – TUTAJ).  Trzeba pokazać silny społeczny sprzeciw wobec praktyk antyludzkiej inżynierii społecznej i antropologicznej, która unijni despoci oraz rodzima lewica i  „liberałowie” chcą Polsce zaaplikować. Inżynieria ta dewastuje ludzką tożsamość seksualną i oparte na niej najbardziej fundamentalne społeczne instytucje, tj. rodzinę i małżeństwo. Dlatego wbrew cukierkowej progejowskiej propagandzie z mediów, seriali oraz „równościowej” propagandy

oferujemy rzetelną wiedzę o LGBTQ

a żeby tę rzetelność zapewnić sięgamy do autorytatywnego źródła, którym z pewnością jest Queer Studies. Podręcznik Kursu (dostępny TUTAJ) – praca zbiorowa powstała na podstawie oraz  na użytek półrocznego kursu prowadzonego pięciokrotnie przez Kampanię Przeciw Homofobii (KPH) w latach 2008-2012. Wykładali na nim najznakomitsi (według KPH) badacze tej problematyki. Całość nadzorował merytorycznie Jacek Kochanowski, gej i socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego, uważany za najwyższy polski autorytet w tej dziedzinie.   Redaktorami tej książki byli również Marta Abramowicz i Robert Biedroń, w różnych okresach szefowie KPH.

Te liczne autorytety przekonują nas, że Queer Studies  zawiera rzetelną wiedzę na temat LGBTQ, ich tożsamości i stylu życia. Tożsamość tę ukazuje sztuka gejowska, która w artykule Pawła Leszkowicza zostaje zdefiniowana jako sztuka mężczyzn homoseksualnych, która dotyka szeroko rozumianych treści związanych z ich tożsamością i stylem życia. Zatem sztuka ta poprzez prace gejowskich artystów pokazuje nam esencję gejowskiej tożsamości i stylu życia:

… tematy prac Radziszewskiego pochodzą z repertuaru gejowskiej erotyki i pornografii. Jego obrazy i murale, które wykonuje w klubach, przedstawiają sceny homoseksualnego seksu, orgie, pozycje seksualne, zbliżenia na organy płciowe. Pojedyncze obrazy pokazują np. seks oralny, ociekające spermą genitalia (to opis ze strony 206)…. Inny artysta,  Sławomir Belina wykonuje setki migawkowych fotografii z organizowanych przez siebie „domówek”, czyli gejowskich orgii w domu, na które zaprasza facetów poznanych przez Internet. Wszystko fotografuje, ale tak, aby zasłonić twarze, a pokazać porażające kompozycje z ciał i ich fragmentów. Małe fotografie, luźno zawieszone, pokrywają całe ściany, na których są eksponowane niczym mozaika pożądania. (opis ze strony 208).

Opis obyczajowości osób LGBTQ kreśli nam również Michał Abel Pelczar, prelegent na konferencji nienormatywne praktyki rodzinne zorganizowanej w maju 2012 r. przez koło gender-queer ISNS UW pod opieką naukową prof. Małgorzaty Fuszary:

życie społeczne osób nieheteronormatywnych nie jest tak zrytualizowane i zinstytucjonalizowane jak życie heteryków: każda relacja jest przygodą na niezbadanym terytorium, czy to między dwoma gejami, dwoma lesbijkami, gejem i lesbijką, czy między trzema lub więcej odmieńcami lub między gejami i heteryczkami […] Między płatnym seksem, kochankami, wszystkimi naszymi ex, przyjaciółmi, przyjaciółkami, seks-przyjaciółmi, kumplami z knajpy a kochankami przyjaciół z knajpy, przyjaciółmi z knajp kochanków czy kochanek, towarzyszami i towarzyszkami życia – odmieńcy tworzą zadziwiająco bogatą paletę różnorakich intymności. […] Właściwie heterycka kultura powinna się od nas uczyć tego bogactwa, różnorodności funkcjonowania w płynnych relacjach.

Już wiemy, dlaczego prezydentowi Adamowiczowi tak bardzo zależy na szerzeniu rzetelnej wiedzy o LGBTQ w szkołach – bo banalni heteroseksualiści powinni się uczyć tego bogactwa, różnorodności funkcjonowania w płynnych relacjach. Dorosłym trudno zmienić ich przyzwyczajenia, ale dzieci i młodzież mają bardziej plastyczne osobowości.  Dlatego szkolne zajęcia ukazujące atrakcyjność wzbogacającej nieheteronormatywnej aktywności seksualnej trafiają na podatny grunt i przynoszą pozytywne(?) rezultaty. W USA i Wielkiej Brytanii od szeregu lat notuje się znaczny wzrost nienormatywnych zachowań bądź tożsamości seksualnych wśród dzieci i młodzieży. Sprzeciw wobec nauczania tego bogactwa i różnorodności nie jest żadną dyskryminacją LGBTQ, ale o ochronę dzieci i młodzieży przed niszczeniem tożsamości.

Rzetelna wiedza o LGBTQ w niemieckich szkołach

Żeby przeforsować w szkołach te destrukcyjne programy, aplikuje się je tak, by uniemożliwić rodzicom wycofanie swoich dzieci z takich lekcji. Czasem wystarczy rodziców (lub/i dyrekcji szkoły) nie poinformować o treści zajęć albo  poinformować błędnie lub niepełnie – tak nagminnie postępuje się w Polsce. Gdzie indziej nie trzeba się uciekać do takich podstępów, bo zajęcia są obligatoryjne.

W styczniu 2018 Trybunał w Strasburgu stwierdził, że szwajcarscy rodzice nie mieli prawa odmówić posyłania swoich dzieci na lekcje wychowania seksualnego, na których siedmiolatkom pokazywano stosunek płciowy na pluszowych waginach i drewnianych penisach (komunikat dla prasy do przeczytania po angielsku TUTAJ, info z obrazkami TUTAJ). W Niemczech normalną praktyką jest kara więzienia dla rodziców za nieposłanie dziecka na zajęcia o lesbijskim i gejowskim seksie, albo za samo wsparcie dziecka w decyzji nieuczestniczenia w nich.

A jest w Niemczech przed czym chronić dzieci. Np. podręcznik Pedagogika seksualna różnorodności autorstwa Elisabeth Tuider proponuje młodzieży od 15 roku życia ćwiczenie Seks galaktyczny:

Uczniowie zostają zachęceni przez nauczyciela do tzw. burzy mózgów i wypisywania na tablicy wszystkich pojęć i określeń na praktyki seksualne. Zachęcani są, by wyzbyć się  wszelkich oporów i wymienić także te określenia, które pozornie mogą wydać się obrzydliwe, perwersyjne lub zakazane. Praktyki seksualne, które są przez niemieckie prawo zakazane  (seks ze zwierzętami, seks z osobami poniżej 14 roku życia, seks bez zgody drugiej osoby) zostają wyróżnione markerem.

 W następnej kolejności uczestnicy tworzą mniejsze grupki i wymyślają galaktyczne praktyki seksualne, jakich jeszcze nie było na tej ziemi. Zastanawiają się kto z kim, kiedy i gdzie może uprawiać seks i jakie środki pomocnicze  przy tym zastosuje. (skan strony z ćwiczeniem można obejrzeć TUTAJ).

Zapewne w przekonaniu, że szkolna wiedza powinna przygotowywać młodzież również do pracy zawodowej, w podręczniku  znalazło się ćwiczenie  Nowy burdel dla wszystkich. Oto jego treść w tłumaczeniu (oryginalny skan strony można obejrzeć TUTAJ ):

Młodzież otrzymuje zadanie zmodernizowania już istniejącego burdelu w wielkim mieście. Plan budynku jest podany i nie można go zmienić. Ze względów konstrukcyjnych nie ma możliwości zmiany wnętrz,  w tym przesuwania ścian. Jako zadanie, należy ramach modernizacji stworzyć „burdel dla wszystkich” czyli dom seksualnej radości i chęci życia.

 Tego typu programy są wprowadzana do szkół jako edukacja antydyskryminacyjna albo różnorodności. W Polsce nie są jeszcze tak drastyczne, choć i u nas zdarzały się skandaliczne ekscesy. Zwykle jednak deprawatorzy i niszczyciele tożsamości owijają swoje niszczące narzędzia grubo w bawełnę szlachetnych haseł o równości i tolerancji, np. w postaci wprowadzenia w szkołach tzw. kodeksów równego traktowania. Dlatego dobrze jest wiedzieć, co się za tymi hasłami kryje – jeśli nie od razu, to na dalszych etapach tej rewolucji. Te dalsze etapy z pewnością nadejdą, jeśli jej teraz nie zatrzymamy.

 

 

 

 

 

Post Scriptum

Szczegółowe instrukcje ćwiczenia Nowy burdel dla wszystkich z niemieckiego podręcznika Pedagogika seksualna różnorodności:

 Młodzież otrzymuje cztery zestawy pytań, a odpowiedzi na nie może przygotowywać kolejno całą grupą lub równolegle w czterech podgrupach.

  1. Jakiego rodzaju ofertę musi przedstawić taki „burdel dla wszystkich”? Jakie seksualne zamiłowania muszą zostać w tym lokalu obsłużone i w jaki sposób należy na nie odpowiedzieć?
  2. Jakie wyposażenie wnętrza jest potrzebne w poszczególnych pomieszczeniach burdelu? Jakie warunki dla jakich grup ludzi są potrzebne, aby zachęcić ich do przyjścia? Jak musi burdel wyglądać z zewnątrz, aby wszyscy, którzy chcą do niego przyjść, rzeczywiście do niego przyszli?
  3. Kto musi w takim burdelu pracować? Jakich zdolności i umiejętności potrzebują ci, którzy tam pracują, by obsłużyć i zadowolić wszystkich możliwych ludzi? Ile ludzie muszą tam zarabiać?

 Podany jest plan pomieszczeń, które należy zagospodarować na użytek tej placówki:

plan nowego burdelu dla wszystkich

Poniżej okładka podręcznika Pedagogika seksualna różnorodności

Sexualpedagogik der Vielfalt -okładka588x839